• Strona Główna
Furdyna.jpg

W środę 1 kwietnia, w dniu swych 73 urodzin, zmarł Ryszard Furdyna, trener ostatniego polskiego medalisty Igrzysk Olimpijskich w boksie Wojciecha Bartnika. Znakomity szkoleniowiec pracował także z brązowym medalistą Mistrzostw Świata oraz 3-krotnym olimpijczykiem Andrzejem Rżanym, walczącym obecnie o Igrzyska w Tokio Mateuszem Masternakiem, czy Mateuszem Malujdą i wieloma innymi pięściarzami wrocławskiej Gwardii.

- Odszedł wspaniały człowiek. Akurat dzisiaj miał 73. urodziny. Nie tylko dla mnie, ale dla wielu zawodników był nie tylko trenerem, ale wychowawcą, przyjacielem, a nawet ojcem. Przynajmniej ja go tak odbierałem. Uratował też wiele karier, min. Mateusza Masternaka, który chciał w pewnym momencie zrezygnować z boksowania. A kiedy ja rozstawałem się z boksem, pamiętam, że powiedział mi: Wojtku, ostatni raz wchodzisz dzisiaj do ringu, ale ja też. Nie wiem, dlaczego tak powiedział, ale tak rzeczywiście było. Zaczęły się problemy zdrowotne, szukanie diagnozy, próby leczenia - mówi Wojciech Bartnik.

Ryszard Furdyna święcił sukcesy międzynarodowe i krajowe z wieloma bokserami. Wojciech Bartnik sięgnął po brąz IO w Barcelonie w 1992 roku i ten medal wciąż pozostaje ostatnim w historii startu polskich bokserów w turniejach olimpijskich. Andrzej Rżany zdobył brąz MŚ w 1999 roku, a obaj podopieczni trenera Ryszarda Furdyny mieli też w dorobku brązowe krążki Mistrzostw Europy – Bartnik w 1996 roku i Rżany w 2004 roku.

Bardzo dobra praca wrocławskiego trenera sprawiła, że otrzymywał propozycję od PZB dot. prowadzenia reprezentacji Polski Seniorów. W ostatnich latach zmagał się z chorobą i niestety musiał poruszać się na wózku inwalidzkim. Zdiagnozowano rzadki zespół Devica. Mimo że nie było go już w narożniku, wciąż miał kontakt ze swymi byłymi zawodnikami, oni go odwiedzali i wspólnie analizowali walki. Przez lata szkoleniowiec związany był z Gwardią, a później założył klub Maximus Boxing Klub Wrocław.

- Szkoda, że śmierć dosięgła trenera akurat w takim ciężkim czasie, gdzie nie można swobodnie się poruszać. Na pogrzebie pewnie byłoby mnóstwo ludzi, a tak będą tylko najbliżsi. W imieniu rodziny proszę jednak o modlitwę za Ryszarda. To była legendarna postać - powiedział znakomity bokser Wojciech Bartnik.

Jak wspominały wrocławskie i dolnośląskie media, Ryszard Furdyna, absolwent Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, szkolił gwardyjską młodzież już od 1968 roku. Był też trenerem kadry juniorów makroregionu, z którą kroczył od sukcesu do sukcesu. Potem trenował Miedź Legnica, a po przerwie znowu Gwardię Wrocław. Szkolił takich pięściarzy jak: J. Wąsowicz, Pacuszka, Owsiak, Szypulski, Krawczyk, Majka, Lipiński, Massier, Kaczor. Pod jego okiem pracowali później Bartnik, Rżany, Malujda, Masternak i wielu innych.

Ryszard Furdyna uważany był za jednego z najlepszych polskich trenerów bokserskich. Był fachowcem, prawdziwym fanatykiem pięściarstwa.

Dziś najbardziej znanym wrocławskim bokserem jest Mateusz Masternak, który w barwach RUSHH Kielce walczy o awans na Igrzyska w Tokio w 2021 roku. We wrześniu 2005 roku trenerzy Ryszard Furdyna i Piotr Szypulski poprowadzili go do brązowego medalu IMP w Płońsku. Masternak miał wtedy zaledwie 18 lat.

- Mateusz Masternak bił się pierwszy raz z seniorami i to w nowej dla siebie kategorii półciężkiej. W półfinale jednym punktem przegrał z mistrzem Polski Pawłem Głażewskim, dostał brawa i wynik mógł być odwrotny – wspominał w jednym z wywiadów legendarny trener Ryszard Furdyna. 15 lat temu złoto zdobyli Andrzej Rżany (to był jego 11 tytuł i wyrównał wtedy rekord Zbigniewa Pietrzykowskiego) i Artur Zwarycz, srebro Piotr Adamczyk, a brąz wspomniany Mateusz Masternak, Paweł Kwietniewski i Michał Kwietniewski. Z Mateuszem Masternakiem trener Furdyna współpracował także za czasów zawodowej kariery 32-letniego dziś boksera.

 

Zarząd Polskiego Związku Bokserskiego pragnie złożyć najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim trenera Ryszarda Furdyny. 

JAN_DYDAK.jpg

W piątek 27 marca, w pierwszą rocznicę śmierci Jana Dydaka, wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego Sławomir Kozłowski w imieniu swoim, Zarządu PZB i środowiska pięściarskiego złożył w Słupsku kwiaty na grobie brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Seulu w wadze półśredniej. Nie zabrakło również Kazimierza Adacha, brązowego medalisty olimpijskiego z Moskwy, czy prezesa SKB Energa Czarni Słupsk Marka Pałuckiego.

Jan Dydak zmarł 27 marca 2019 roku po ciężkiej chorobie, miał 50 lat. Na olimpiadzie w 1988 roku był najmłodszym z czwórki polskich brązowych medalistów w boksie. Kilka miesięcy starszy od niego był Andrzeja Gołota (także rocznik 1968, waga ciężka), z kolei Henryk Petrich (średnia) i Janusz Zarenkiewicz (superciężka) urodzili się w 1959 roku.

Bardzo dobrze Jana Dydaka znali Sławomir Kozłowski, będący obecnie wiceprezesem ds. Sędziowskich PZB, i Kazimierz Adach – brązowy medalista IO w Moskwie w 1980 roku w kategorii lekkiej, jak również prezes słupskiego klubu Marek Pałucki, 3-krotny Mistrz Polski w kat. superciężkiej. Dziś złożyli kwiaty na grobie Jana Dydaka.

- Z powodu pandemii koronawirusa nie odbędzie się zaplanowany na sobotę 28 marca I Memoriał Jana Dydaka – mecz bokserski SKB Energa Czarni Słupsk – Niemcy w Hali Gryfia. Polski Związek Bokserski dołoży wszelkich starań, aby spotkanie doszło do skutku w momencie, kiedy sytuacja w kraju pozwoli na organizowanie wydarzeń sportowych – mówi Maciej Demel, wiceprezes ds. Organizacji i Rozwoju PZB.

Igrzyska_Tokyo.png

Igrzyska w Tokio oficjalnie zostały przełożone na 2021 rok - poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Wcześniej we wtorek z taką propozycją w związku z koronawirusem wyszedł premier Japonii Shinzo Abe.

Igrzyska w Tokio oficjalnie zostały przełożone na 2021 rok - poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Wcześniej we wtorek z taką propozycją w związku z koronawirusem wyszedł premier Japonii Shinzo Abe.

Dzisiaj odbyła się telekonferencja z udziałem przewodniczącego MKOl Thomasa Bacha, Shinzo Abe oraz m.in. gubernator Tokio Yuriko Koike i członków komitetu organizacyjnego Igrzysk. Reuters podał wówczas, że w sprawie ewentualnej zmiany terminu zaplanowanych na przełom lipca i sierpnia igrzysk ma dojść jeszcze we wtorek w trybie pilnym do narady członków Komitetu Wykonawczego MKOl.

Nieco później ukazał się komunikat, który przedstawiono jako wspólne oświadczenie Thomasa Bacha i Shinzo Abe. Zwrócono w nim uwagę na stałe rozprzestrzenianie się na całym świecie koronawirusa.

"W obecnych okolicznościach i na podstawie informacji przekazanych dziś przez WHO przewodniczący MKOl i premier Japonii doszli do wniosku, że igrzyska w Tokio muszą zostać przełożone na termin po 2020 roku, ale nie późniejszy niż lato 2021. Celem jest ochrona zdrowia sportowców, wszystkich uczestników igrzysk oraz społeczności międzynarodowej" - zaznaczono.

Jak dodano, impreza może pełnić funkcję "promyka nadziei dla świata w tych niespokojnych czasach". "A olimpijski ogień może być światłem na końcu tunelu, w którym obecnie znajduje się świat. Dlatego też ustaliliśmy, że pozostanie on w Japonii" - poinformowano.

Potwierdzono też wcześniejsze doniesienia organizatorów, że mimo zmiany terminu nazwa Igrzysk i zmagań paraolimpijskich nie zmieni się - nadal będzie to Tokio2020.

Logo.jpg

Polski Związek Bokserski odniósł wielki sukces i będzie organizatorem Młodzieżowych Mistrzostw Świata Mężczyzn (juniorów) w 2020 roku - poinformowała dzisiaj AIBA. Wielkie wydarzenie pięściarskie już wkrótce w naszym kraju.

Turniej odbędzie się w dniach 2-9 listopada w Hali Legionów w Kielcach. Wcześniej tutaj rozgrywany był Memoriał Leszka Drogosz - "Czarodzieja Ringu".

O prawo goszczenia uczestników Młodzieżowych MŚ (juniorzy) rywalizowały Polska i Nikaragua.

- Otrzymaliśmy dwie dobre oferty - z Polski i Nikaragui. To wiele znaczy dla rozwoju boksu młodzieżowego na świecie. Chcę pogratulować Polsce i życzyć Komitetowi Organizacyjnemu wspaniałej pracy w przygotowaniach do przeprowadzenia wspaniałej imprezy - mówi tymczasowy Prezydent AIBA Dr. Mohamed Moustahsane.

Poprzednia edycja Młodzieżowych Mistrzostw Świata odbyła się w Budapeszcie w 2018 roku.

Do 2006 roku te zawody odbywały się pod egidą MŚ Juniorów - właśnie wtedy brąz w wadze -48kg zdobył Mateusz Mazik. Dwa lata później turniej został przemianowany na Młodzieżowe Mistrzostw Świata i wówczas w meksykańskiej Guadalajarze brąz wywalczył Marcin Siwy (-91kg).

PZB-DOBRE.jpg

 

Szanowni Państwo,

W związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego na trenie RP,

uprzejmie informujemy o zmianach zasad i godzin działania biura PZB.

W trosce o zdrowie Państwa oraz naszych pracowników,

prosimy o powstrzymanie się od odwiedzin biura PZB.

Wszystkie sprawy prosimy załatwiać telefonicznie lub poprzez e-mail.

Do odwołania biuro będzie działało na następujących zasadach.

Dyżury telefoniczne - wtorki i czwartki w godzinach 9:00 – 14:00.

Kontakt e-mail we wszystkie dni – poczta obsługiwana będzie na bieżąco.

Za utrudnienia przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość.

 

Z poważaniem,

Biuro PZB

PZB-DOBRE.jpg

- Wszyscy pięściarze i pięściarki są zdrowi, nikt nie ma najmniejszych objawów koronawirusa – mówi Maciej Demel, wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego. Biało-Czerwoni niedawno uczestniczyli w olimpijskim turnieju kwalifikacyjnym, przerwanym z powodu koronawirusa.

Zawody w Londynie zakończyły się przedwcześnie po zaledwie trzech dniach ze względu na rozprzestrzeniającego się koronawirusa i zaostrzenie wytycznych przez brytyjski rząd. W ostatnich dniach w światowych mediach pojawiły się informacje, że zainfekowani zostali niektórzy bokserzy z Chorwacji i Turcji.

- Razem z prezesem Związku Grzegorzem Nowaczkiem jesteśmy w stałym kontakcie ze wszystkimi naszymi reprezentantami. Wszyscy pięściarze i pięściarki są zdrowi, nikt nie ma najmniejszych objawów koronawirusa, jak np. kaszlu czy trudności w oddychanie. Nikt nie zgłaszał nawet złego samopoczucia – stwierdził wiceszef PZB Maciej Demel.

W angielskiej stolicy walczyło 13 Polaków, ale razem ze sztabem trenersko-medycznym cała kadra liczyła prawie 20 osób.

- Na szczęście wszystko jest w porządku, zresztą ja z prezesem Nowaczkiem też byliśmy w Londynie i nic nam nie jest. A jeśli chodzi o zawodniczki i zawodników, przebywają w domach i w miarę możliwości trenują, co widać po wrzucanych przez nich materiałach na portalach społecznościowych – przyznał wiceprezes pięściarskiej centrali.

W Londynie bardzo dobrze spisywała się kobieca kadra – walki wygrały wszystkie cztery podopieczne trenerki Karoliny Michalczuk (Sandra Drabik 51 kg, Sandra Kruk 57 kg, Aneta Rygielska 60 kg, Karolina Koszewska 69 kg), a na ring miała wejść jeszcze Elżbieta Wójcik 75 kg. Z mężczyzn po jednym zwycięstwie na koncie mieli Damian Durkacz 63 kg i Mateusz Masternak 91 kg, a do turnieju nie przystąpił jeszcze Adam Kulik +91kg.

W związku z przełożeniem igrzysk olimpijskich w Tokio na 2021 rok i pandemią koronawirusa, nie wiadomo kiedy dokończone zostaną europejskie kwalifikacje. W planach były jeszcze światowe w Paryżu.

Komunikat.png

KORONAWIRUS – INFORMACJA PZB

Szanowni Państwo,

 

w trosce o zdrowie zawodników oraz kibiców boksu olimpijskiego, Polski Związek Bokserski wypełniając zaleczenia i wytyczne władz Rzeczpospolitej Polskiej, informuje o zakazie organizacji imprez masowych w ramach współzawodnictwa PZB. Jednocześnie rekomendujemy i prosimy o nieorganizowanie imprez i zawodów boksu olimpijskiego do dnia 31.03.2020 r.

Bardzo prosimy o zrozumienie dla zaistniałej sytuacji, Państwa zdrowie jest dla nas najważniejsze.

O wszelkich zmianach będziemy informować na bieżąco.

 

Pozdrawiam,

Maciej Demel

Wiceprezes ds. Organizacji i Rozwoju

Znicz.jpg

Żegnamy śp.Sylwestra Zająca

Z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci Sylwestra Zająca.

Sylwester Zając przez całe życie związany był ze sportem, zarówno jako czynny sportowiec, jak i mecenas, działacz i entuzjasta. Od lat jako właściciel firmy Eles wspierał kadrę narodową Polski w boksie.

Uroczystość pogrzebowa odbędzie się w poniedziałek 9 marca o godzinie 13:30 w Bazylice Katedralnej w Kielcach.

Zarząd Polskiego Związku Bokserskiego składa najszczersze kondolencje na ręce rodziny. 

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.