Kadeci_-_kadra.jpg

W 5-osobowym składzie wystąpi reprezentacja kadetów w Turnieju Międzynarodowym, który w dniach 2-4 października odbędzie się w czeskim Usti nad Łabą.

- Ze względu na trwające eliminacje, przesunięte z powodu pandemii koronawirusa, do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, nie wszyscy kadrowicze mogą wystąpić w zawodach w Czechach – przyznał trener główny Krzysztof Szot.
 
W składzie na turniej w Usti nad Łabą są 54kg Artur Proksa (Góral Żywiec), 57kg Bartłomiej Rośkowicz (MOSM Tychy), 60kg Oliwier Szot (LKS Myszków), 63kg Dominik Przywara (Concordia Knurów), 66kg Tobiasz Zarzeczny (Boxing Team Stalowa Wola).
 
Z tego grona w ubiegłym roku w młodzikach boksował Tobiasz Zarzeczny i na ringu w Łomży został Mistrzem Polski w kategorii do 65kg. W finale, swojej 4 walce w zawodach, podopieczny trenera Rafała Toporowskiego pokonał jednogłośnie na punkty Jakuba Łukaszyka z klubu Sporty Walki Rawicz.
 
Tobiasz Zarzeczny jest młodszym bratem Beniamina Zarzecznego (BKS Skorpion Szczecin), pięściarza juniorskiej reprezentacji Polski.
 
- Turniej w Czechach i Mistrzostwa Polski Kadetów będą ważnymi etapami przygotowań do Mistrzostw Europy, które mają się odbyć na przełomie listopada i grudnia w stolicy Bułgarii, Sofii – powiedział szkoleniowiec kadry narodowej Krzysztof Szot.
plakatMPJ.jpg

- Jadę do Włocławka po złoty medal, a kolejnym celem będzie podium Mistrzostw Europy Juniorów w Czarnogórze – mówi Oliwier Zamojski z Concordii Knurów, który od środy do niedzieli będzie uczestniczył w XXVII Indywidualnych Mistrzostwach Polski Juniorów.

Oliwier Zamojski jest 4-krotnym złotym medalistą Mistrzostw Polski. Pierwsze zwycięstwo odniósł w wadze 46 kg w młodzikach w 2016 roku w MP im. Pawła Szydły w Tarnowie Podgórnym. Później 2-krotnie wygrywał MP Kadetów – Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży, w 2017 roku w Pułtusku w wadze 54 kg i w 2018 roku w Koninie w kategorii 57 kg.
 
- Rok temu wywalczyłem złoto podczas MP Juniorów w Koninie, gdzie w finale wagi 60 kg pokonałem Kamila Kirpszę. Teraz we Włocławku wystąpię w limicie 64 kg, ale nie jest to dla mnie całkiem nowa kategoria. Już pod koniec 2019 roku boksowałem w tej wadze, stoczyłem kilka walk, w tym w połowie marca na turnieju w Kownie na Litwie, tuż przed wybuchem pandemii – powiedział Oliwier Zamojski.
 
W XXVII MPJ w kat. 64 kg wystąpią także m.in. Ilia Bader z BKB Magic Boxing Brzesko, Łukasz Perkowski (niestowarzyszony) i Jakub Sulęcki z Legionowskiej Akademii Walki.
 
- Zapowiadają się ciekawe zawody, będą miał mocnych rywali, ale czuję, że jestem bardzo dobrze przygotowany i stać mnie na zdobycie 5 złotego medalu Mistrzostw Polski. W wadze 64 kg mam już zwycięstwo np. z Krystianem Szymańskim o Złotą Rękawicę w Krakowie. Pokonałem go bardzo pewnie i zrewanżowałem się wówczas za wcześniejszą porażkę – dodał pięściarz Concordii Knurów.
 
Na co dzień Oliwier Zamojski trenuje i sparuje z walczącym w tej samej kategorii reprezentantem kraju, starszym od siebie o 3 lata Damianem Durkaczem.
 
- Oczywiście Damian jest lepszym zawodnikiem, występuje w seniorskiej reprezentacji i był na kwalifikacjach olimpijskich, ale staram się mu dorównać. Rywalizacja z nim to dla mnie cenne doświadczenie – mówił Oliwier Zamojski, którego trenerem jest Ireneusz Przywara.
 
Bokser z Knurowa liczy na kolejny sukces krajowy, a następnie międzynarodowy w MEJ w czarnogórskiej Budvie. Zawody mają się odbyć w listopadzie.
 
- Chciałbym zaakcentować swój ostatni rok w juniorach także medalem Mistrzostw Europy, najlepiej w złotym kolorze. A potem czekam na seniorskie pojedynki. Mam wiele chęci do pracy treningowej i wiem, że stać mnie na bardzo dobre wyniki na polskich i zagranicznych ringach – dodał 18-letni Oliwier Zamojski, kolega klubowy Damiana Durkacza i Oskara Safaryana.
 
Z uznaniem o jego dotychczasowych osiągnięciach wypowiada się trener Ireneusz Przywara: - Oliwier jest obiecującym i przebojowym sportowcem. Ma smykałkę do boksu, ale wiele pracy przed nim. Jest niższy od niektórych z rywali, dlatego musi popracować m.in. nad skracaniem dystansu, czyli przechodzeniem do półdystansu.
 
 
plakatMPJ.jpg

XXVII Indywidualne Mistrzostwa Polski Juniorów we Włocławku będą pierwszymi krajowymi zawodami tej rangi Polskiego Związku Bokserskiego w czasie pandemii. Na liście turnieju mistrzowskiego, który rozpocznie się w środę 23 września, znajduje się 129 pięściarzy z roczników 2002 i 2003.

- Na niedawnym zgrupowaniu w COS-ie w Wałczu trenowała 18-osobowa grupa zawodników, w większości nr 1 i 2 w swoich kategoriach. W ostatnich miesiącach odbyło się sporo obozów PZB, podczas których udało się wyłonić liderów kadry narodowej. Teraz przed nimi ważny sprawdzian potwierdzenia swych umiejętności. Jestem zdania, że są dobrze przygotowani do MPJ we Włocławku – mówi Krzysztof Miałki, trener reprezentacji Polski juniorów.
 
Poprzednie Mistrzostwa Polski Juniorów odbyły się w marcu 2019 roku w Koninie. Wielu z medalistów tamtego turnieju jest już w kategorii młodzieżowców, ale niektórych zobaczymy na ringu we Włocławku. W tym gronie są złoty medalista wagi 60 kg Oliwier Zamojski oraz wicemistrzowie 52 kg Mateusz Piotrowski i 56 kg Beniamin Zarzeczny.
 
- Beniamin Zarzeczny i Mateusz Piotrowski wystąpią w wadze 60 kg, a Oliwier Zamojski w 64 kg. Warto na nich zwrócić uwagę, jak również na kilku innych zdolnych chłopaków, jak np. Jakuba Straszewskiego w 91 kg. Nie wszystkich wymieniam, aby nikogo nie pominąć, poza tym oni swymi walkami sami pokażę, kogo stać na międzynarodowe sukcesy – dodał szkoleniowiec Biało-Czerwonych.
 
Najlepsi juniorzy mają szansę na występy w reprezentacji seniorów, czego przykładem są powołania na zgrupowania pierwszej drużyny narodowej dla finalistów wagi 69 kg z 2019 roku Michała Jarlińskiego i Adriana Krukowskiego.
 
- Naturalną drogą dla najlepszych juniorów jest awans do seniorskiej reprezentacji. W międzyczasie  oczywiście mogą, a wręcz powinni jeszcze pokusić się o zwycięstwa w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski. W ubiegłym roku w Mistrzostwach Europy Juniorów startował Oliwier Zamojski, był najmłodszy w kadrze, a dziś zaliczam go do liderów. Ale nie można zatrzymywać na drobnych osiągnięciach, choć są ważne. Cały czas trzeba iść do przodu, robić postępy i wygrywać – powiedział trener Krzysztof Miałki.
 
Z pewnością perspektywicznymi zawodnikami są m.in. wszyscy kadeci, którzy rok temu wywalczyli złoto i brąz Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Ostrowcu Świętokrzyskim, a teraz zadebiutują w MP Juniorów, np. bracia Sulęccy – Paweł 60 kg i Jakub 64 kg.
 
Z grona mistrzów OOM 2019 będę boksować np. Filip Gołębiewski (z wagi 63 kg przeszedł do 69 kg), Ilia Bader (60 kg, obecnie 64 kg), Sebastian Kusz (75 kg / 81 kg), Mateusz Bielicki (+80 kg / +91 kg).
 
- Liczę na kadrowiczów, ale nie wykluczam, że ktoś trafi z idealną dyspozycją i dołączy do bokserów walczących o miejsce w krystalizującej się reprezentacji. Najlepsi pięściarze, którzy swoją postawą zasłużyli na nr 1 w różnych turniejach, nie tylko MPJ, pojadą w dniach 7-10 października na turniej do Frankfurtu nad Odrą. To będą walki z niemieckimi rywalami – dodał trener.
 
XXVII Indywidualne Mistrzostwa Polski Juniorów we Włocławku rozpoczynają się środowym ważeniem i badaniami technicznymi. W czwartek walki eliminacyjne, w piątek ćwierćfinałowe, a w sobotę półfinałowe. W niedzielę pojedynki finałowe od g. 11:00. Zawody odbywać się będą według ścisłego protokołu dot. zdrowia i bezpieczeństwa w hali OSiR przy ul. Chopina 8. Organizatorami są Polski Związek Bokserski i KS Champion Włocławek.
Dylak_2.jpg

- Alexas Kubicki i Izabela Rozkoszek zasłużyły na szczególne wyróżnienie – mówi Tomasz Dylak, główny trener reprezentacji juniorek, po występie swych podopiecznych w XV Międzynarodowych Mistrzostwach Śląska Kobiet w Gliwicach.

Turniej na Śląsku, z udziałem seniorek, juniorek i kadetek – były pierwszym sprawdzianem dla polskich reprezentacji po kilku miesiącach przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa. W juniorkach startowały zawodniczki z Czech i Polski.
 
- Jestem bardzo zadowolony z postawy naszych juniorek na Międzynarodowych Mistrzostwach Śląska. Odnieśliśmy 20 zwycięstw, przy 5 porażkach, z czego 4 przegrane polskich reprezentantek ponieśliśmy, gdy rywalizowała kadrowiczka z kadrowiczką – powiedział trener Tomasz Dylak.
 
W poszczególnych kategoriach wagowych wygrywały Natalia Kuczewska 48kg, Alexas Kubicki 51kg, Czeszka Claudia Totova 54kg, Izabela Rozkoszek 57kg, Dagmara Kaliszan 60kg, Czeszka Kristyna Vaclavikova, Wiktoria Tereszczak 69kg, Daria Parada 75kg, Barbara Marcinkowska 81kg i Martyna Jancelewicz +81kg.
 
Na szczególne wyróżnienie zasługują Alexas Kubicki oraz Izabela Rozkoszek, które w każdej z trzech walk zaprezentowały wysoki poziom wyszkolenia technicznego – podkreślił selekcjoner Biało-Czerwonych.
 
Alexas Kubicki w gliwickich zawodach pokonała Julię Kabzińską i Olimpię Konczalską oraz w decydującym pojedynku Czeszkę Veronikę Zajicovą. Natomiast Izabela Rozkoszek wygrała z Julią Szeremetą, Martyną Bruch oraz Eweliną Malinowską.
 
- Zabrakło w turnieju dwóch mocnych zawodniczek z naszej kadry narodowej, tj. Karoliny Ampulskiej oraz Zofii Stachowiak – dodał Tomasz Dylak.
IMG-20200118-WA0000.jpg

W słowackiej Nitrze kilku bokserów seniorskiej reprezentacji Polski uczestniczyło w 2-dniowym turnieju z udziałem gospodarzy i Czechów. To jeden z etapów przygotowań do wznowienia zawodów międzynarodowych pod egidą AIBA i EUBC

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, bowiem nasi zawodnicy mieli okazję toczyć walki z zagranicznymi przeciwnikami. Na zgrupowaniach w Centralnych Ośrodkach Sportu zostało wykonanej dużo ciężkiej pracy, odbyło się sporo wewnętrznych sparingów, ale nic nie zastąpi rywalizacji z obcokrajowcami. Sędziowie, punktacja, stres – tego im brakowało – mówi Ireneusz Przywara, trener współpracujący z Polskim Związkiem Bokserskim.

W słowackiej Nitrze boksowali kadrowicze i pięściarze SAKO Gdańsk. Z bardzo dobrej strony pokazał się m.in. 4-krotny Mistrz Polski, 19-letni Michał Jarliński (69 kg). W ostatnich 2 latach pięściarz KB Champion Włocławek 2 razy wygrywał MP Juniorów, a od niedawna jest w seniorskiej kadrze Biało-Czerwonych.

- W pierwszej walce Michał Jarliński wygrał przed czasem z czeskim zawodnikiem, który nie wyszedł do 3 rundy. Następnego dnia boksował ze Słowakiem Michalem Takacsem, kiedyś ćwierćfinalistą Mistrzostw Świata i Europy Juniorów. Michał stoczył dość równą walkę z rywalem, którego niedawno oglądaliśmy w starciu z Damianem Durkacz podczas Suzuki Boxing Night 2 w Kielcach. Wtedy wygrał Damian, ale Jarliński udowodnił, że warto na niego stawiać – przyznał Ireneusz Przywara.

Dobre pojedynki na Słowacji stoczyli także m.in. Łukasz Zyguła (69 kg), Mateusz Goiński (81 kg), Adam Kulik (+91 kg) oraz zawodnicy Sako, którzy już byli sprawdzani w reprezentacji, jak Rafał Perczyński (75 kg) i Piotr Szczukowski (81 kg).

-Niestety z powodu drobnych kontuzji nie mogli boksować Damian Durkacz (63 kg) i Oskar Safaryan (+91 kg) – dodał Ireneusz Przywara.

Przed wyjazdem do Nitry Polacy trenowali w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem. Na zgrupowaniu byli także m.in.: 52 kg Jakub Słomiński, Paweł Brach, 57 kg Jarosław Iwanow, 75 kg Bartosz Gołębiewski i Daniel Adamiec.

Organizatorzy turnieju w Nitrze zaplanowali walki od kat. 63 kg, dlatego nie wszyscy Biało-Czerwoni uczestniczyli w zawodach kontrolnych.

Maleszewski.jpg

- Wszystko zaczyna się od Akademii Boksu Olimpijskiego. To podczas zajęć w formie zabawy dzieci w wieku 8-12 lat poznają podstawy boksu – mówi Zbigniew Maleszewski, członek Zarządu Polskiego Związku Bokserskiego i wiceprezes do spraw wyszkolenia oraz szef łomżyńskiego "Tigera".

- Jednym z priorytetów jest szkolenie dzieci i młodzieży, które w późniejszych latach zasilać będą reprezentację Polski. Stąd projekt Akademia Boksu Olimpijskiego, jak również chęć wprowadzenia nowej kategorii wiekowej – młodziczek. Czasem serce boli, kiedy otrzymuje zaproszenia z Niemiec, Holandii czy Litwy na turnieje bokserskiej dla 12- i 13-latków, a u nas w kraju dopuszczalne jest boksowanie od 14 roku życia. Dwa lata zbierania doświadczeń w rozwoju młodego sportowca to bardzo długi okres – powiedział Zbigniewa Maleszewski, który jest także prezesem Podlaskiego Okręgowego Związku Bokserskiego.
 
Od 2 lat prężenie działa nie tylko na swoim „terenie”, ale również we władzach Polskiego Związku Bokserskiego. Zbigniew Maleszewski podkreślił bardzo dobrą współpracę z prezesem PZB Grzegorzem Nowaczkiem oraz pozostałymi przedstawicielami Zarządu.
 
- Świetnym pomysłem okazała się Akademii Boksu Olimpijskiego. Ten program realizowany jest w ponad 40 klubach w Polsce. Został stworzony z myślą o najmłodszych, którzy nie mogą być od razu „rzucani” na salę treningową. Z nimi należy inaczej pracować, w formie szkolenia ogólnego, poprzez zabawę. Projekt nadzoruje Andrzej Kiełczewski i mamy nadzieję, że za kilka lat niektórzy z jego uczestników będą pokazywać się na krajowych ringach, a później międzynarodowych – dodał wiceszef ds. wyszkolenia w PZB.
 
Zbigniew Maleszewski dba ponadto m.in. o szkolenia trenerów kadry narodowej. – Zrobiliśmy pod tym względem duży krok w czasie tej 2-letniej kadencji nowych władz. Bardzo dobrze współpracuje się też z Instytutem Sportu, panami doktorami Zbigniewem Obmińskim i Arturem Litwiniukiem i wieloma innymi osobami.  Udało się nawiązać współpracę z Państwową Wyższą Szkołą Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, gdzie na kierunku wychowanie fizyczne będzie specjalizacja trener boksu. Takich większych i mniejszych sukcesów całego PZB uzbierało się dość dużo. Miło popatrzeć jak zmienia się reprezentacja, jak dzięki współpracy władz Związku z firmą Suzuki Motor Poland nasi zawodnicy i zawodniczki mogą spokojnie przygotowywać się do zawodów mając zapewnione finansowanie – przyznał.
 
Zbigniew Maleszewski był kickboxerem w Hortexie Siemiatycze i bokserem w Gwardii Białystok. Niestety z powodu kontuzji musiał zakończyć występy ringowe i zajął się szkoleniem, najpierw w Asdex w Białymstoku, a od 30 lat w Łomży. Jest trenerem i prezesem BKS Tiger (wcześniej UKS Czwórka), wychowawcą wielu medalistów Mistrzostw Polski.
 
„Podopieczni z łomżyńskiego klubu uczestniczyli m.in. w Mistrzostwach Europy. Obecnie w kadrze narodowej juniorów jest Wojtek Bonecki, ale mam więcej utalentowanej młodzieży. Czekam aż polskie obywatelstwo otrzyma kolejny ze zdolnych juniorów Akhmed Debizov. To bardzo dobry chłopak, który powinien być wśród najlepszych w wadze do 56kg – dodał szkoleniowiec.
PZB-DOBRE.jpg

Nowy Zarząd PZB

Szanowni Państwo,
12 września 2020 r., w Warszawie odbył się Kongres Sprawozdawczo – Wyborczy PZB.
Prezesem Polskiego Związku Bokserskiego na kolejną kadencję 2020 – 2024, jednogłośnie wybrany został Pan Grzegorz Nowaczek.
Spośród Delegatów Kongresu, wyłoniony został również nowy Zarząd PZB, którego skład podaję poniżej:
  1. Maciej Demel
  2. Łukasz Dybiec
  3. Andrzej Goiński
  4. Franciszek Jaszczyszyn
  5. Kazimierz Kiczyński
  6. Sławomir Kozłowski
  7. Zbigniew Maleszewski
  8. Krzysztof Mielczarek
  9. Waldemar Pawlak
  10. Grzegorz Proksa
  11. Jarosław Przygoda
  12. Roman Ślagowski
  13. Piotr Snopkowski
  14. Krzysztof Sugier
Zgodnie ze Statutem PZB, w najbliższych 14 dniach odbędzie się pierwsze posiedzenie nowego Zarządu, gdzie ukonstytuuje się on oraz wybrane zostanie prezydium.
O przydzieleniu poszczególnych funkcji członkom Zarządu, poinformuję w osobnym komunikacie.
 
Sekretarz Generalny PZB
Cezary Jedliński

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.