Parada.jpg

17-letnia Daria Parada, była Mistrzyni Europy Kadetek, po raz pierwszy w karierze będzie trenowała na zgrupowaniu seniorskiej kadry narodowej. W dniach 8-19 lipca weźmie udział w obozie w Centralnym Ośrodku Sportu w Giżycku.

- To dla mnie bardzo duże wyróżnienie i cieszę się, że dostałam szansę na udział w zgrupowaniu reprezentacji seniorek. Ze Szczecina jedzie jeszcze moja klubowa koleżanka ze Skorpiona, Wiktoria Rogalińska i Natalia Barbusińska ze Spartakusa – mówi Daria Parada (75 kg).

W sierpniu skończy ona dopiero 18 lat. W kategorii kadetek zdobyła złoty i brązowy medal Mistrzostw Europy, a teraz już dostała szansę od trenerki kadry Karoliny Michalczuk na sprawdzenie się w rywalizacji z seniorkami.

Pięściarki czeka najpierw konsultacja – badania w COMS-ie w Warszawie, zaś w dniach 8-19 lipca trenować będą w COS-ie w Giżycku.

Wśród powołanych są 51 kg Sandra Drabik, Natalia Rok, 57 kg Sandra Kruk, 60 kg Aneta Rygielska, 69 kg Karolina Koszewska, 75 kg Elżbieta Wójcik oraz 51 kg Angelika Krysztoforska, Wiktoria Rogalińska, 69 kg Natalia Barbusińska, Natalia Marczykowska, 75 kg Agata Kaczmarska, Daria Parada. Sztab szkoleniowy tworzą Karolina Michalczuk i trener współpracujący Przemysław Kantorowski.

To będzie pierwszy z dwóch obozów Biało-Czerwonych w województwie warmińsko-mazurskim. Reprezentantki kraju ponownie będą trenować w tym Centralnym Ośrodku Sportu w dniach 29 lipca – 7 sierpnia. Z kolei w COS OPO w Zakopanem kadra kobiet ma zaplanowany następny obóz od 21 do 30 sierpnia.

Daria Parada w finale ME kadetek 2018 wygrała w kat. 75 kg z Rosjanką Margaritą Zuyevą. W poprzednim sezonie osiągnęła ćwierćfinał ME juniorek. W tym sezonie jest nadal juniorką.

Kadeci_-_kadra.jpg

18 bokserów z kadry kadetów, prowadzonej przez trenera Krzysztofa Szota i współpracującego z nim Ludwika Buczyńskiego, przebywa na wspólnym zgrupowaniu z reprezentacją juniorów w COS OPO w Zakopanem. - Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale wszyscy dają radę – mówi Krzysztof Szot.

Wśród trenujących kadetów są: 46kg Nikolas Pawlik, 50kg Dominik Jędrej, Nikodem Szafarz, 52kg Filip Bednarczyk, Artur Proksa, 54kg Maurycy Pajdziński, 57kg Ivan Kucherenko, Bartłomiej Rośkowicz, 60kg Oskar Rybaczyk, Oliwier Szot, Wiktor Kaźmierczak, 63kg Damian Hofman, Dominik Przywara, 70kg Tobiasz Zarzeczny, 72kg Jakub Ochnicki, 75kg Patryk Borucki, 80kg Kacper Parada, +80kg Olaf Pera.

- Pierwszy trening z kadrą juniorów mamy już o 7 rano, to godzinne ćwiczenia techniki boksu. Dzisiaj mieliśmy drugi dzień sparingów między kadetami i juniorami. Niech już rywalizują ze sobą, bowiem w kolejnym sezonie zawodnicy urodzeni w 2004 roku będą już juniorami – powiedział Krzysztof Szot.

W swojej grupie ma m.in. syna Oliwiera Szota, jest też syn Grzegorza Proksy – Artur, czy też wnuczek Ireneusza Przywary – Dominik. Jak widać nie brakuje zawodników mających “boks we krwi”.

- Mam mnóstwo fajnych chłopaków i najważniejsze, że oni chcą pracować. Z młodzików i nie tylko doszli wspomniani Proksa i Przywara, ale także Ochnicki, Pawlik, Kucherenko, Zarzeczny i Pera – przyznał szkoleniowiec.

Zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Zakopanem potrwa do 13 lipca, a następnie zaplanowane są badania w COM-ie w Warszawie.

-Obecnie robimy tlenówkę, czyli długie wyjścia w góry - po 3 godziny na tętnie 130 do 160 uderzeń. Do tego treningi w komorze na wysokości 200O metrów. Na siłowni pracujemy na tzw. treningu obwodowym. Łącznie mamy trzy jednostki treningowe dziennie, a zaczynamy od wspomnianych wspólnych zajęć z juniorami. Następny etap to treningi bardziej ukierunkowane, np. zmniejszenie czasu i zwiększenie intensywności. Bokserów czekają też sprawdziany biegowe na dystansach od 100 do 800 metrów – dodał Krzysztof Szot.

5ef714b65bf25_p.jpg

- Trwa rywalizacja o pozycję nr 1 w wadze superciężkiej, a ja na każdym kroku staram się udowadniać, że jestem najlepszy w Polsce – mówi Oskar Safaryan, który tydzień temu pokonał Adama Kulika podczas prestiżowej gali boksu olimpijskiego Suzuki Boxingh Night II w Kielcach.

21-letni Oskar Safaryan jest aktualnym Mistrzem Polski Seniorów w kategorii +91kg. Na ringu w Kieleckim Centrum Kultury pokonał niejednogłośnie na punkty 2:1 Adama Kulika, który w tym roku startował w przerwanych z powodu koronawirusa kwalifikacjach olimpijskich do Igrzysk w Tokio.

- Punktacja 2:1 nie była dla mnie dużym zaskoczeniem, ponieważ walka była wyrównana, aczkolwiek już przed werdyktem czułem, że wygrałem. Mam nadzieję, że zwycięstwo z Adamem Kulikiem wzmocniło moją pozycję lidera w wadze superciężkiej, chociaż rywalizacja trwa cały czas. Mimo młodego wieku staram się na każdym kroku udowadniać, że jestem najlepszym zawodnikiem w Polsce – powiedział wychowanek UKS MOSM Bytom, który występuje w barwach Concordii Knurów.

Podczas gali w Kielcach, organizowanej przez Polski Związek Bokserski i Suzuki Motor Poland, swoją walkę wygrał także drugi z pięściarzy Concordii Damian Durkacz (63kg). Pokonał wyraźnie na punkty Słowaka Michala Takacsa.

- Jestem zadowolony z mojej formy, wspólnie z trenerem Ireneuszem Przywarą i Damianem Durkaczem ciężko przepracowaliśmy okres pandemii. Na obozie reprezentacji w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie jeszcze ją doszlifowaliśmy. Efektem wysiłków i starań były nasze sukcesy na Suzuki Boxing Night II – przyznał Oskar Safaryan, mający świetne warunki fizyczne, waży 202 cm i waży 117 kg.

Podczas ubiegłorocznych 90. MPS w Opolu pokonał on w eliminacjach Marcina Sianosa (Fight Club Koszalin) 5:0, w ćwierćfinale Krzysztofa Włodarczyka (JKB Jawor Team Jaworzno) 4:0, w półfinale Pawła Sajdę (Imperium Boxing Wałbrzych) 3:2 i w finale Aleksandra Stawireja (KS Ziętek Team Kalisz) 3:2.

- Skończyłem technikum logistyczne nr 5 w Zespole Szkół Administracyjno-Ekonomicznych i Ogólnokształcących w Bytomiu, a praktyki miałem w firmie transportowej. Obecnie skupiam się na boksie olimpijskim. Moim celem są wygrane na arenach międzynarodowych. Jestem świadomy, ile czasu oraz pracy muszę poświęcić, by zrealizować swoje plany – dodał były Mistrz Polski Kadetów i Juniorów.

Oskar Safaryan był pod wrażeniem Suzuki Boxing Night II, wspólnego projektu prezesa PZB Grzegorza Nowaczka i prezesa Suzuki Piotra Dulnika.

- To zdecydowanie najlepsza gala na jakiej miałem okazję zawalczyć. Liczę, że w naszym pięściarstwie będzie takich wydarzeń więcej, a boks olimpijski wtedy stanie się o wiele bardziej rozpoznawalny – uważa zawodnik ze Śląska.

Goiski.jpg

- Byłem bardzo zdeterminowany, by pokonać Sebastiana Wiktorzaka w rewanżu za finał Mistrzostw Polski. Dziękuję za możliwość boksowania na takiej prestiżowej gali – mówi Mateusz Goiński (81 kg), który odniósł zwycięstwo podczas Suzuki Boxing Night II w Kielcach.

W Kieleckim Centrum Kultury nie brakowało emocjonujących i stojących na dobrym poziomie walk z udziałem najlepszych polskich zawodników i zawodniczek. Mateusz Goiński (Zagłębie Konin) i Sebastian Wiktorzak (Skorpion Szczecin) poprzednio spotkali się pod koniec roku w pojedynku o złoto MP Seniorów w Opolu. Wtedy zwyciężył szczecinianin.

-  Bardzo zależało mi na tym, aby się odegrać – patrząc na naszą sportową rywalizację – za finał zeszłorocznych mistrzostw kraju. Był dla bardzo ważny pojedynek, dlatego wyszedłem do niego bardzo zdeterminowany. Wygrałem i to bardzo cieszy, ale uważam, że nadal jesteśmy w grze, jeśli chodzi o palmę pierwszeństwa w reprezentacji – powiedział Mateusz Goiński.

W karierze seniorskiej pięściarz z Konina wywalczył 4 medale – tytuł wicemistrzowski zdobył w 2017 (waga 81 kg), 2018 (75 kg) i 2019 roku (81 kg). W kategorii półciężkiej sięgnął też po brąz w 2016 roku. – Przed 3 laty byłem też w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski, przegrałem w rodzinnym Koninie 2:3 w ocenie sędziów z Arkiem Szwedowiczem – dodał.

Mateusz Goiński ma za sobą starty w ubiegłorocznych międzynarodowych imprezach mistrzowskich – w Igrzyskach Europy połączonych z Mistrzostwami Europy w Mińsku oraz w Mistrzostwach Świata w Jekaterynburgu. Bardzo interesująco zapowiada się jego dalsza walka w kadrze narodowej z Sebastianem Wiktorzakiem.

- Byliśmy w czerwcu razem na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie, ale tam nie było w planie sparingów. Aczkolwiek wiem co potrafimy ze wcześniejszych obozów reprezentacji – przyznał zawodnik z Konina.

Mateusz Goiński i inni bokserzy chwalili organizację 2 edycji Suzuki Boxing Night. - Gala była świetnym pomysłem i zrealizowana została na najwyższym poziomie. Jestem bardzo wdzięczny firmie Suzuki Motor Poland i Polskiemu Związkowi Bokserskiemu za zorganizowanie Suzuki Boxing Night II. Dzięki takim imprezom sportowym mamy okazje się rozwijać i pokazać szerszej publiczności. Miałem długą 4-miesięczną przerwę w walkach bokserskich, z powodu pandemii koronawirusa, i to dawało się odczuć. Ale z tygodnia na tydzień będzie tylko lepiej – przyznał.

 
 
Koszewska_-_miniaturka.jpg

- Przerwa w startach zadziałała na moją korzyść i odniosłam bardzo pewne zwycięstwo. Inna sprawa, że chce się bardzo walczyć na takich galach jak Suzuki Boxing Night II – mówi Karolina Koszewska, Mistrzyni Igrzysk Europy 2019, która w Kielcach wygrała z inną bardzo utytułowaną zawodniczką Elżbietą Wójcik.

Suzuki Boxing Night to wspólne projekt Polskiego Związku Bokserskiego i firmy Suzuki Motor Poland. W piątek odbyła się 2 edycja, a w jednym z pojedynków spotkały się walczące o olimpijską kwalifikację Karolina Koszewska i Elżbieta Wójcik. Pięściarka z Warszawy wygrała 3:0 na punkty.

- Spodziewałam się trudniejszej przeprawy w Kielcach, ale wiem jak ciężko na co dzień trenuję w Żoliborskiej Szkole Boksu u Jacka Dymowskiego, pracuję też z Przemysławem Kantorowskim. Trenerem mentalnym jest Piotr Matulka. Staram się podnosić swój poziom, jestem coraz lepszą zawodniczką. Poza tym przerwa w startach zadziałała na moją korzyść. Oczywiście 3 miesiące to nie jest jeszcze jakoś bardzo dużo. Nie zapomniałam jak się boksuje. Wcześniej miałam 9 lat przerwy od pięściarstwa w roli zawodniczki. Więc wspomniane 3 miesiące nie zrobiło na mnie wrażenia – powiedziała Karolina Koszewska, która w latach 2003-05 zdobyła złoto, srebro i brąz Mistrzostw Europy.

W kadrze narodowej boksu olimpijskiego wydawało się, że Karolina Koszewska i Elżbieta Wójcik długo będą rywalizowały w tej samej kategorii. Ostatecznie pierwsza z zawodniczek występuje w limicie 69kg, zaś pięściarka z Karlina w 75kg. W Kielcach obie ważyły poniżej 72kg.

- Na galę przyjechałyśmy po zgrupowaniu w Zakopanem, które do lekkich nie należało, więc można było się spodziewać braku świeżości i szybkości. Tymczasem był to dla mnie najłatwiejszy pojedynek z Elą, ponieważ go wygrałam. Myślę, że omawiana przerwa w startach mogła zadziałać na moją korzyść, trochę się zregenerowałam i wyleczyłam kontuzje – zaznaczyła Karolina Koszewska.

Piątkowa gala w Kieleckim Centrum Kultury była znakomitym widowiskiem sportowym. W walce wieczoru Mateusz Masternak zdecydowanie wygrał z Siergiejem Radczenko, a mnóstwo emocjo było też w innych pojedynkach męskich i kobiecych. W wadze 75kg, w innej walce Agata Kaczmarska pokonała Natalię Marczykowską.

- Gala stała na bardzo wysokim poziomie, była piękna oprawa i wspaniała atmosfera. Co do mojej walki, zawsze można zablokować lepiej i ładniej oraz mądrzej, ale walczymy też tak jak przeciwniczka nam na to pozwala. Ciekawostką jest fakt, że rywalizowałyśmy na deskach teatru. Podobnie było w Tonsbergu podczas Mistrzostw Europy w 2005 roku, gdzie zdobyłam złoto. Tam walki odbywały się na scenie. Ale nie było transmisji w telewizji i nie było takiej efektownej oprawy – dodała Koszewska, która w ME zadebiutowała w 2003 roku mając 21 lat.  

 
SBN_II_KV_pio.jpg

- Nie mogłem wymarzyć sobie lepszego debiutu w seniorach. Cieszę się, że pierwszą walkę stoczę na takiej gali – mówi Michał Jarliński (69kg), który w piątek podczas Suzuki Boxing Night II w Kielcach będzie boksował z Łukaszem Zygułą.

Urodzony w 2001 roku pięściarz KB Champion Włocławek jest 4-krotnym Mistrzem Polski i niemal w każdym z tych turniejów wybierany był najlepszym zawodnikiem. Zwyciężał w MP Młodzików w 2015 roku w Poznaniu (59 kg), Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, czyli MP Kadetów w 2017 roku w Pułtusku (63 kg) oraz MP Juniorów w latach 2018-2019 (69 kg) rozgrywanych w Ciechocinku i Koninie.

- W tym sezonie rozpoczynam starty w zawodach seniorskich. Na początku roku byłem już z reprezentacją na zgrupowaniu na Ukrainie, ale potem wybuchła pandemia koronawirusa i wszystko zostało zawieszone, nie było treningów, obozów, meczów, turniejów itd. Ważne, abym teraz dużo boksował i wygrywał, bo to jest najważniejsze – powiedział Michał Jarliński.

Najmłodszy kadrowicz w reprezentacji prowadzonej przez ukraińskiego trenera Ivana Juszczenko jest podopiecznym Roberta Osmólskiego z KB Champion Włocławek, brązowego medalisty MP Seniorów z 1999 roku i byłego zawodnika klubów ligowych z Bydgoszczy, Jastrzębia czy Poznania. Michał Jarliński trenuje boks od 2014 roku.

- Nie mogłem wymarzyć sobie lepszego debiutu w seniorach. Cieszę się, że pierwszą walkę stoczę na takiej gali jak Suzuki Boxing Night II, a moim rywalem będzie najlepszy młodzieżowiec w kraju Łukasz Zyguła. Nigdy wcześniej nie boksowałem w Kielcach, więc to podwójny debiut – powiedział Michał Jarliński.

W wadze 69 kg nie może wystąpić kontuzjowany Mateusz Polski, więc w tej sytuacji walka Jarliński – Zyguła to pojedynek o pozycję nr 2 w kadrze seniorskiej? – Mateusz, który przeszedł z 63 do 69 kg, jest numerem 1, wcześniej wygrał z Zygułą – dodał bokser z Włocławka, który ostatnio łączył treningi z przygotowaniami do egzaminu dojrzałości. Maturę pisał w IV liceum Ogólnokształcące im. K. K. Baczyńskiego z jęz. Polskiego, matematyki, jęz. angielskiego i geografii.

Łukasz Zyguła jest 2-krotnym złotym medalistą MP Młodzieżowców, zaś Michał Jarliński dopiero w tym sezonie będzie mógł wziąć udział po raz pierwszy udział w turnieju tej rangi. Na polskich ringach zawodnik Championa jest niepokonany, zaś nie udało mu się jeszcze zdobyć medalu Mistrzostw Europy.

Podczas Suzuki Boxing Night II w Kielcach – wspólnego projektu Polskiego Związku Bokserskiego i firmy Suzuki Motor Poland – odbędą się walki kobiet i mężczyzn w boksie olimpijskim. W głównym pojedynku wieczoru Mateusz Masternak zmierzy się z Ukraińcem Serhijem Radchenko.

Karolina_Michalczuk__kadra.jpg

- Pandemia spowodowała, że pracujemy bez forsowania się. Założenia szkoleniowe są realizowane, ale pośpiechu nie ma - mówi Karolina Michalczuk, trener kadry narodowej kobiet. Reprezentantki Polski 26 czerwca stoczą walki podczas Suzuki Boxing Night II w Kielcach.

W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich COS w stolicy polskich Tatr przebywają seniorki: Sandra Kruk (57 kg), Kinga Szlachcic (57 kg), Karolina Koszewska (69 kg) i Elżbieta Wójcik (75 kg) oraz Angelika Krysztoforska (51 kg), Natalia Marczykowska (69 kg) i Agata Kaczmarska (75 kg) z młodzieżowej kadry Biało-czerwonych. - Zabrakło Sandry Drabik (51 kg), ale ona trenowała do tej pory indywidualnie - uzupełniła Karolina Michalczuk.

Zapytana jak ocenia stopień przygotowania do obozu pod Tatrami, olimpijka z Londynu powiedziała, że dobrze. - Zajęcia online dały rezultat i dziewczyny są naprawdę na niezłym poziomie. Treningi mamy jak zwykle zróżnicowane, bo przykładowo przed południem przybory, a po południu bieg 4x800 m, może też wyjdziemy w góry, będzie też sporo odnowy biologicznej.  - zaznaczyła dodając, że główny nacisk kładziony jest na technikę i wytrzymałość.

- Na kolejnych obozach np. w Giżycku (8-19 lipca) będziemy już wchodziły w siłę, potem wracamy do siebie i znów Giżycko oraz Zakopane. Realizujemy założenia szkoleniowe, jednak bez zbytniego pośpiechu, ponieważ nie ma w tym sezonie zawodów typu mistrzostwa świata, koronawirus poprzewracał cały nasz kalendarz. Mimo to wiadomo, że musimy być gotowe do każdego startu, np. w Mistrzostwach Polski - podkreśliła.

W planach są też Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska. - Ale czy będą? No i wreszcie ponoć w lutym - marcu mają się odbyć kwalifikacje olimpijskie - podsumowała pierwsza Polka, która zdobyła tytuł Mistrzyni Świata w boksie olimpijskim. A już za kilka dni 2-krotna Mistrzyni Europy pojedzie ze swoimi podopiecznymi na Galę Polskiego Związku Bokserskiego i Suzuki Motor Poland do Kielc.

- 26 czerwca odbędzie się tam druga edycja Suzuki Boxing Night. To będzie dla nas sprawdzian tego, co do tej pory wypracowałyśmy - Karolina stwierdziła Michalczuk.

W meczu boksu olimpijskiego powalczą zawodniczki i zawodnicy w kilku kategoriach wagowych. W pojedynku wieczoru Mateusz Masternak spotka się z Ukraińcem Serhijem Radczenko.

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.